Pages

Aktualności

Serwis ludzi, którzy fitness znają od podszewki. Oferujemy najlepsze na rynku produkty z zakresu fitness oraz kulturystyki: dresy, buty, koszulki, sprzęt do ćwiczeń siłowych, maty. Najniższe ceny w sieci!

Wulkan obciął zyski Ryanairowi

wtorek, 20 lipiec 2010, 08:45:00

Zyski największej na Starym Kontynencie taniej linii lotniczej Ryanair za II kwartał tego roku spadły o 1/4 w porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku. Prezes firmy Michael O'Leary tłumaczy to wulkanicznym pyłem, który w na początku kwartału blokował ruch lotniczy nad Europą.

Stary Rynek całkowicie wolny od aut?

wtorek, 13 lipiec 2010, 08:00:00

Po wakacjach drogowcy ograniczą ruch samochodowy na Starym Rynku. Wjazd na płytę będą miały tylko osoby posiadające specjalne karty. Przewodnicy są pomysłem zachwyceni, restauratorzy kręcą nosami

Korekta coraz bliżej

piątek, 09 lipiec 2010, 10:03:00

Wczoraj amerykańskim giełdom pomogły lepsze dane o cotygodniowym bezrobociu i wiara w dobre wyniki spółek za II kwartał, których sezon publikacji za chwilę się rozpocznie. Czyste preteksty i nic więcej, ale ruch w górę na indeksach udało się przedłużyć (fenomen).

Korekta coraz bliżej

piątek, 09 lipiec 2010, 11:21:00

Wczoraj amerykańskim giełdom pomogły lepsze dane o cotygodniowym bezrobociu i wiara w dobre wyniki spółek za II kwartał, których sezon publikacji za chwilę się rozpocznie. Czyste preteksty i nic więcej, ale ruch w górę na indeksach udało się przedłużyć (fenomen). waluty.wp.pl

Facebook Connect w Audiotece może zwiększyć sprzedaż

środa, 07 lipiec 2010, 13:41:39

Audioteka, polski sklep z audiobookami, wprowadził niedawno możliwość połączenia konta klienta z jego profilem na Facebooku.  Dzięki połączeniu kont każdy użytkownik audioteka.pl może pozwolić swoim znajomym z Facebooka na przeglądanie jego wirtualnej półki z audiobookami oraz samemu przeglądać półki znajomych. Ruch ten ma także na celu zwiększenie obrotów w sklepie.

Gorące lato kredytowe: Szturm na kredyty hipoteczne

czwartek, 01 lipiec 2010, 19:34:58

W pierwszym półroczu banki udzieliły kredytów hipotecznych za ponad 20 mld zł. Bankowcy twierdzą, że to klienci napędzają sprzedaż, deweloperzy - że rynek rozruszały banki. Mimo wakacji ruch w interesie nie osłabnie, bo za kilka miesięcy pożyczyć pieniądze na mieszkanie będzie znacznie trudniej.

Prezes Ruchu chce maksymalnie wykorzystać sieci sprzedaży

czwartek, 01 lipiec 2010, 17:25:00

Nowy prezes Ruchu Marcin Piróg chce skupić się na poprawie warunków handlowych i maksymalnym wykorzystaniu sieci dystrybucji oraz na ograniczaniu kosztów, ograniczeniu asortymentu, aby w ciągu kilku miesięcy Ruch zaczął osiągać zyski operacyjne. W ciągu 2-3 miesięcy powinien uformować się w całości nowy zarząd spółki.

Kontynuacja wzrostów na rynku walut?

piątek, 25 czerwiec 2010, 11:44:00

W ostatnich dniach sytuacja na EURUSD pozostaje bez rozstrzygnięcia. Od początku czerwca rynek kontynuował ruch wzrostowy i wyhamował dopiero w okolicach 1,2500. Bariera ta stała się tym bardziej istotna ponieważ w tym miejscu znajduje się linia utrzymująca falę spadkową zapoczątkowaną w kwietniu przy kursie 1,3700. waluty.wp.pl

Kontynuacja wzrostu na rynku walut?

piątek, 25 czerwiec 2010, 10:48:00

W ostatnich dniach sytuacja na EURUSD pozostaje bez rozstrzygnięcia. Od początku czerwca rynek kontynuował ruch wzrostowy i wyhamował dopiero w okolicach 1,2500. Bariera ta stała się tym bardziej istotna ponieważ w tym miejscu znajduje się linia utrzymująca falę spadkową zapoczątkowaną w kwietniu przy kursie 1,3700.

Podsumowanie maja na GPW

środa, 09 czerwiec 2010, 07:00:00

Pierwsza majowa sesja była kluczowa dla obrazu całego zeszłego miesiąca. Silny ruch w ciągu jednej sesji sprowadził WIG20 w dół o 115 pkt. W ciągu całego minionego miesiąca główny indeks warszawskiej giełdy nawet na chwilę nie zbliżył się do poziomów z otwarcia pierwszej majowej sesji. Każdy następny tydzień przynosił coraz gorsze nastroje i dalsze osuwanie się rynku.

Skuteczna kampania ma pompować ruch, nie zyski

poniedziałek, 10 maj 2010, 09:30:00

Tylko co trzeci marketer skuteczność kampanii mierzy wzrostem liczby transakcji.

Inwestycje.pl: Coraz więcej bankomatów bez prowizji

środa, 14 kwiecień 2010, 08:27:45

Dwa tygodnie temu z rynku napłynęły jednak pozytywne wieści. Firma MasterCard obniżyła opłaty za korzystanie z obcego bankomatu (tzw. interchange fee) z 3,5 zł do 1,20 – 1,60 zł (w zależności od rodzaju karty). Nieoficjalnie mówi się, że podobny ruch wykona także Visa. I chociaż na decyzjach karcianych organizacji stracić mogą niezależni operatorzy bankomatów (już słychać o pierwszych redukcjach liczby maszyn), to dla posiadaczy kont obniżenie interchange fee będzie miało pozytywne skutki.

NFI Jupiter i Lurena Investments złożyły oferty na zakup akcji Ruchu

środa, 24 marzec 2010, 17:12:00

Do MSP wpłynęły dwie pisemne odpowiedzi na publiczne zaproszenie do negocjacji w sprawie nabycia akcji spółki Ruch, poinformował resort skarbu na stronie internetowej. Oferty złożyły NFI Jupiter oraz Lurena Investments.

Ciągle bardzo małe kroczki do własnego lotniska

czwartek, 04 luty 2010, 17:26:00

Jaki będzie ruch samolotowy na Mazurach, jak duży ma być terminal dla pasażerów, czy trzeba wydłużyć istniejący już pas startowy - na te pytania odpowiedzą dokumenty, które są właśnie przygotowywane

Czy użyteczność jest ważna w ecommerce?

wtorek, 08 grudzień 2009, 14:51:25

Dzisiaj na blogu gościnny "występ" Bartłomieja Dymeckiego i Łukasz Pluteckiego, którzy postanowili uzupełnić mój tekst o użyteczności. Bartek i Łukasz zgadzają się z moją tezę, ale dodali kilka własnych spostrzeżeń i uzupełnień. Polecam szczególnie początkującym właścicielem e-sklepów jako bardzo dobry wstęp do tej tematyki.---- Łukasz Plutecki: Pomysłodawcą tego wpisu jest Bartłomiej Dymecki, który poprosił mnie o uzupełnienie swoich wypowiedzi. W ten sposób chcielibyśmy wspólnie wypowiedzieć się na temat znaczenia usability w kontekście serwisów typu e-commerce. Bartłomiej Dymecki: Pomysł na wpis polemiczny powstał po lekturze tekstu Wojtka Użyteczność nie jest lekiem na całe zło. Ogólnie rzecz ujmując - zgadzam się z tezą, że użyteczność nie jest lekiem na całe zło projektów internetowych (lub innych projektów interaktywnych). Jest jednak kilka ważnych kwestii, które trzeba wziąć pod uwagę.Na początku chcę podkreślić, że użyteczność jest tylko cechą produktu. W kontekście tego bloga należy powiedzieć, że użyteczność jest jedną z wielu cech sklepu internetowego. Jest cały czas w tle. Nie trzeba jej "dodawać" do projektu, jeśli jest on od początku właściwie tworzony. Dlatego tak ważna jest rola odpowiedniego procesu projektowego w duchu UCD (User Centered Design).  ŁP: Świetna uwaga. Użyteczność jest jak pogoda - jest zawsze :) Co najwyżej może być lepsza lub gorsza. Z tym, że w przeciwieństwie do pogody, na którą wpływu nie mamy, tworząc serwis możemy przywiązać większą lub mniejszą uwagę do procesu projektowania i stworzyć stronę bardziej lub mniej użyteczną.  BD: Muszę powiedzieć, że nie znam żadnego specjalisty od usability, który uważałby, że "użyteczność jest wszystkim". Na ogół jest wręcz przeciwnie i większość rozumie, że internetowy biznes to skomplikowany system naczyń połączonych w którym poszczególne elementy wzajemnie na siebie wpływają. Niektórzy początkujący właściciele sklepów mogą przeceniać użyteczność, a potem się zawieść. Wpływ użyteczności na sprzedaż zależy od jej obecnego poziomu, skali działalności i innych cech sklepu. Jeśli poprawimy użyteczność zbyt drogiego sklepu lub sklepu mającego źle stargetowany ruch, to najprawdopodobniej niewiele nam to da. Bywają jednak sytuacje w których użyteczność zmienia wiele. W tekście The $300 Million Button Jared Spool opisuje, jak usunięcie obowiązku rejestracji w sklepie zwiększyło sprzedaż o... 45%. Uważam więc, że użyteczność może mieć duży wpływ na sprzedaż sklepu, ale jest to uzależnione od innych czynników i musi być analizowane w kontekście konkretnej sytuacji. Możemy powiedzieć, że "pozycjonowanie to nie wszystko", jednak nie będziemy pozycjonowania lekceważyć. Wiemy, że "grafika to nie wszystko", ale nie będziemy jej także lekceważyć. Zdanie w tej formule doskonale pasuje do chyba każdego elementu wpływającego na sklep. Kolejna kwestia to przyjęta definicja usability. Encyklopedyczne definicje są najczęściej zbyt wąskie. Architektura informacji wpływa na to, jak ułożymy produkty w sklepie. Gdy opracowujesz układ działów w sklepie i dobry podział asortymentu na części to właśnie pracujesz nad użytecznością! Jeśli nie zrobisz tego dobrze i klienci nie odnajdą produktów, to jak im je sprzedasz?  ŁP: Ja na swoje potrzeby rozróżniam trzy pojęcia: - architektura informacji - użyteczność - merchandising produktów Architektura informacji serwisu (tu sklepu internetowego) jest według mnie kompromisem między: - kreacją - celami sprzedażowymi właściciela sklepu - użytecznością Specjalnie podkreślam różnicę między celami biznesowymi właściciela sklepu a użytecznością. Należy pamiętać, iż mogą być one zdecydowanie rozłączne. Klient może oczekiwać jak najłatwiejszego znalezienia produktów o najniższej cenie w danej kategorii, natomiast właściciel sklepu chcieć promować i sprzedawać konkretne produkty - np. z najwyższą marżą lub zalegające w magazynie. Rolą projektanta jest pogodzenie tych dwóch wykluczających się racji. Podobnie jak w przypadku pogody, narciarze marzą o tym aby śniegu było jak najwięcej i jak najdłużej, natomiast drogowcy najchętniej widzieliby 'czarną zimę', tak w przypadku projektowania serwisu interesy właściciela serwisu i klientów mogą być rozłączne. O ile jednak ani narciarze, ani drogowcy nie mogą pogody zmienić, o tyle właściciel sklepu może zaprojektować tak stronę, aby maksymalizowała ona zysk zapewniając jednocześnie wygodę użytkowania dla klientów. Przywołam tu także słowa Jacka Opalucha. Użytkownicy nie są projektantami. To inwestor i projektant mają stworzyć 'użyteczność' dane serwisu. Użytkownicy będą potrafili poruszać się po stronie z korzyścią dla jej właściciela lub nie. BD: Zgadzam się. Rolą konsultanta/projektanta powinno być doprowadzenie do konsensu między celami użytkowników, a celami właściciela biznesu. Nie zawsze będzie to idealnie możliwe, ale takie powinno nam przyświecać założenie.Warto dodać, że w ramach użyteczności mieści się także: analiza potrzeb użytkowników, analiza celów biznesowych, porównanie z konkurencją. Nawet dobór asortymentu ma związek z użytecznością. Innym aspektem jest wspomniany UCD - User Centered Design, czyli projektowanie zorientowane na użytkownika. Budując sklep projektujesz go tak czy inaczej. Możesz to robić bez wiedzy, chaotycznie, a możesz projektować świadomie dzięki całej tej szerokiej dziedzinie, którą potocznie nazywamy użytecznością (ale jak już pisałem: często to pojęcie rozumie się zbyt wąsko). No i jeszcze możemy mówić o user experience. A to już bardzo szerokie pojęcie, którego użyteczność jest jedynie częścią. Oprócz usability wrażenia użytkowników buduje wygląd, obsługa klienta, ceny, dostępność, czas wysyłki i wiele innych elementów. W przypadku internetowego biznesu należy więc dbać o różne aspekty wpływające na odczucia klientów, w tym także usability. ŁP: Zgadzam się z Bartkiem - projektowanie sklepu to bardzo szeroki temat. Warto znać całe spektrum zagadnień i świadomie podejmować decyzje biznesowe (np. rezygnować z jakiegoś działania). Co tu dużo ukrywać - profesjonalny projekt zawierający w sobie benchmark rynku, design, badanie użyteczności, analizę SEO, wdrożenie. Nie każda osoba otwierająca sklep musi od razu decydować się na cały wachlarz usług - profesjonalne badanie eye-trackingowe czy w ogóle badanie użyteczności może być po prostu za drogie. Proponuje na początek spróbować przeznaczyć około 10% budżetu całego serwisu na projektowanie użyteczności. Jeśli zamierzam wydać 3 tys zł (IAI/Sote + layout), przeznacz 300zł na badanie. Jeśli Twój budżet wynosi 6 tys przeznacz 500zł. Jeśli masz 25 tys, wydaj 2 tys zł, itd. Co można mieć za 300zł? To mniej więcej koszt ankietowania na własną rękę 2-3 osób i zgłoszenia uwag grafikowi. Za 1000zł może uda Ci się uzyskać konsultację u eksperta, natomiast za 2000zł otrzymasz uproszczone badanie na 3-5 użytkownikach. To naprawdę niewielkie kwoty, a można uniknąć fundamentalnych błędów - typu umieszczenie kategorii i wyszukiwarki gdzieś na końcu strony (bo banner, dzień dobry i nowy adres do korespondencji były ważniejsze). Warto także wybierając grafika / firmę która robi design sklepu zapytać jaką mają wiedzę nt. użyteczności, jak projektują sklepy, czy testują projekty na użytkownikach, zapytać o największe sklepy internetowe które stworzyli. Następnie wieczorem proszę spróbować znaleźć produkt czy złożyć zamówienie w takim sklepie. BD: O czym jeszcze moglibyśmy powiedzieć w kontekście usability? O testach A/B i wieloczynnikowych, optymalizacji konwersji, prototypowaniu, analizie statystyk i pewnie paru innych kwestiach. Kompleksowe prace nad usability pojmowane, jako połączenie wszystkich tych dziedzin mogą mieć już bardzo konkretną wartość biznesową.  ŁP: W kontekście tego posta proponuje coś łatwiejszego. Co sądzicie o stworzeniu kilku(nastu) zadań, które każdy właściciel mógłby spróbować zlecić robiąc 'badanie na własną rękę'. Wiadomo - lepiej jeśli badanie jest dedykowane i przeprowadzone przez eksperta. Jeśli jednak podczas badania będziecie mieć ochotę 7 razy przerwać użytkownikowi 'To nie tak', 'Tu masz przecież wyszukiwarkę!', etc. to znaczy iż ekspert jest bardziej potrzebny niż Wam się wydawało :) p.s. Tak w ogóle to użyteczność to nie wszystko. Komputronik ma taką nawigację, że zawsze z niego wychodzę wkurzony. Lubie przeglądać produkty i sprawdzać ceny na Ceneo i Agito. Właśnie planuje zakup nowego TV, chyba kupię właśnie na Agito... ciekawe dlaczego? Czy zastanawialiście się co wpływa na sukces marketingowy Apple'a? BD: Dziękujemy za uwagę, a Wojtkowi za możliwość opublikowania tekstu na łamach jego bloga.Łukasz Plutecki, NetArch, http://www.plutecki.netBartłomiej Dymecki, Entigra, http://www.dymecki.pl

Czy użyteczność jest ważna w ecommerce?

wtorek, 08 grudzień 2009, 14:51:25

Dzisiaj na blogu gościnny "występ" Bartłomieja Dymeckiego i Łukasz Pluteckiego, którzy postanowili uzupełnić mój tekst o użyteczności. Bartek i Łukasz zgadzają się z moją tezę, ale dodali kilka własnych spostrzeżeń i uzupełnień. Polecam szczególnie początkującym właścicielem e-sklepów jako bardzo dobry wstęp do tej tematyki.---- Łukasz Plutecki: Pomysłodawcą tego wpisu jest Bartłomiej Dymecki, który poprosił mnie o uzupełnienie swoich wypowiedzi. W ten sposób chcielibyśmy wspólnie wypowiedzieć się na temat znaczenia usability w kontekście serwisów typu e-commerce. Bartłomiej Dymecki: Pomysł na wpis polemiczny powstał po lekturze tekstu Wojtka Użyteczność nie jest lekiem na całe zło. Ogólnie rzecz ujmując - zgadzam się z tezą, że użyteczność nie jest lekiem na całe zło projektów internetowych (lub innych projektów interaktywnych). Jest jednak kilka ważnych kwestii, które trzeba wziąć pod uwagę.Na początku chcę podkreślić, że użyteczność jest tylko cechą produktu. W kontekście tego bloga należy powiedzieć, że użyteczność jest jedną z wielu cech sklepu internetowego. Jest cały czas w tle. Nie trzeba jej "dodawać" do projektu, jeśli jest on od początku właściwie tworzony. Dlatego tak ważna jest rola odpowiedniego procesu projektowego w duchu UCD (User Centered Design).  ŁP: Świetna uwaga. Użyteczność jest jak pogoda - jest zawsze :) Co najwyżej może być lepsza lub gorsza. Z tym, że w przeciwieństwie do pogody, na którą wpływu nie mamy, tworząc serwis możemy przywiązać większą lub mniejszą uwagę do procesu projektowania i stworzyć stronę bardziej lub mniej użyteczną.  BD: Muszę powiedzieć, że nie znam żadnego specjalisty od usability, który uważałby, że "użyteczność jest wszystkim". Na ogół jest wręcz przeciwnie i większość rozumie, że internetowy biznes to skomplikowany system naczyń połączonych w którym poszczególne elementy wzajemnie na siebie wpływają. Niektórzy początkujący właściciele sklepów mogą przeceniać użyteczność, a potem się zawieść. Wpływ użyteczności na sprzedaż zależy od jej obecnego poziomu, skali działalności i innych cech sklepu. Jeśli poprawimy użyteczność zbyt drogiego sklepu lub sklepu mającego źle stargetowany ruch, to najprawdopodobniej niewiele nam to da. Bywają jednak sytuacje w których użyteczność zmienia wiele. W tekście The $300 Million Button Luke Wroblewski opisuje, jak usunięcie obowiązku rejestracji w sklepie zwiększyło sprzedaż o... 45%. Uważam więc, że użyteczność może mieć duży wpływ na sprzedaż sklepu, ale jest to uzależnione od innych czynników i musi być analizowane w kontekście konkretnej sytuacji. Możemy powiedzieć, że "pozycjonowanie to nie wszystko", jednak nie będziemy pozycjonowania lekceważyć. Wiemy, że "grafika to nie wszystko", ale nie będziemy jej także lekceważyć. Zdanie w tej formule doskonale pasuje do chyba każdego elementu wpływającego na sklep. Kolejna kwestia to przyjęta definicja usability. Encyklopedyczne definicje są najczęściej zbyt wąskie. Architektura informacji wpływa na to, jak ułożymy produkty w sklepie. Gdy opracowujesz układ działów w sklepie i dobry podział asortymentu na części to właśnie pracujesz nad użytecznością! Jeśli nie zrobisz tego dobrze i klienci nie odnajdą produktów, to jak im je sprzedasz?  ŁP: Ja na swoje potrzeby rozróżniam trzy pojęcia: - architektura informacji - użyteczność - merchandising produktów Architektura informacji serwisu (tu sklepu internetowego) jest według mnie kompromisem między: - kreacją - celami sprzedażowymi właściciela sklepu - użytecznością Specjalnie podkreślam różnicę między celami biznesowymi właściciela sklepu a użytecznością. Należy pamiętać, iż mogą być one zdecydowanie rozłączne. Klient może oczekiwać jak najłatwiejszego znalezienia produktów o najniższej cenie w danej kategorii, natomiast właściciel sklepu chcieć promować i sprzedawać konkretne produkty - np. z najwyższą marżą lub zalegające w magazynie. Rolą projektanta jest pogodzenie tych dwóch wykluczających się racji. Podobnie jak w przypadku pogody, narciarze marzą o tym aby śniegu było jak najwięcej i jak najdłużej, natomiast drogowcy najchętniej widzieliby 'czarną zimę', tak w przypadku projektowania serwisu interesy właściciela serwisu i klientów mogą być rozłączne. O ile jednak ani narciarze, ani drogowcy nie mogą pogody zmienić, o tyle właściciel sklepu może zaprojektować tak stronę, aby maksymalizowała ona zysk zapewniając jednocześnie wygodę użytkowania dla klientów. Przywołam tu także słowa Jacka Opalucha. Użytkownicy nie są projektantami. To inwestor i projektant mają stworzyć 'użyteczność' dane serwisu. Użytkownicy będą potrafili poruszać się po stronie z korzyścią dla jej właściciela lub nie. BD: Zgadzam się. Rolą konsultanta/projektanta powinno być doprowadzenie do konsensu między celami użytkowników, a celami właściciela biznesu. Nie zawsze będzie to idealnie możliwe, ale takie powinno nam przyświecać założenie.Warto dodać, że w ramach użyteczności mieści się także: analiza potrzeb użytkowników, analiza celów biznesowych, porównanie z konkurencją. Nawet dobór asortymentu ma związek z użytecznością. Innym aspektem jest wspomniany UCD - User Centered Design, czyli projektowanie zorientowane na użytkownika. Budując sklep projektujesz go tak czy inaczej. Możesz to robić bez wiedzy, chaotycznie, a możesz projektować świadomie dzięki całej tej szerokiej dziedzinie, którą potocznie nazywamy użytecznością (ale jak już pisałem: często to pojęcie rozumie się zbyt wąsko). No i jeszcze możemy mówić o user experience. A to już bardzo szerokie pojęcie, którego użyteczność jest jedynie częścią. Oprócz usability wrażenia użytkowników buduje wygląd, obsługa klienta, ceny, dostępność, czas wysyłki i wiele innych elementów. W przypadku internetowego biznesu należy więc dbać o różne aspekty wpływające na odczucia klientów, w tym także usability. ŁP: Zgadzam się z Bartkiem - projektowanie sklepu to bardzo szeroki temat. Warto znać całe spektrum zagadnień i świadomie podejmować decyzje biznesowe (np. rezygnować z jakiegoś działania). Co tu dużo ukrywać - profesjonalny projekt zawierający w sobie benchmark rynku, design, badanie użyteczności, analizę SEO, wdrożenie. Nie każda osoba otwierająca sklep musi od razu decydować się na cały wachlarz usług - profesjonalne badanie eye-trackingowe czy w ogóle badanie użyteczności może być po prostu za drogie. Proponuje na początek spróbować przeznaczyć około 10% budżetu całego serwisu na projektowanie użyteczności. Jeśli zamierzam wydać 3 tys zł (IAI/Sote + layout), przeznacz 300zł na badanie. Jeśli Twój budżet wynosi 6 tys przeznacz 500zł. Jeśli masz 25 tys, wydaj 2 tys zł, itd. Co można mieć za 300zł? To mniej więcej koszt ankietowania na własną rękę 2-3 osób i zgłoszenia uwag grafikowi. Za 1000zł może uda Ci się uzyskać konsultację u eksperta, natomiast za 2000zł otrzymasz uproszczone badanie na 3-5 użytkownikach. To naprawdę niewielkie kwoty, a można uniknąć fundamentalnych błędów - typu umieszczenie kategorii i wyszukiwarki gdzieś na końcu strony (bo banner, dzień dobry i nowy adres do korespondencji były ważniejsze). Warto także wybierając grafika / firmę która robi design sklepu zapytać jaką mają wiedzę nt. użyteczności, jak projektują sklepy, czy testują projekty na użytkownikach, zapytać o największe sklepy internetowe które stworzyli. Następnie wieczorem proszę spróbować znaleźć produkt czy złożyć zamówienie w takim sklepie. BD: O czym jeszcze moglibyśmy powiedzieć w kontekście usability? O testach A/B i wieloczynnikowych, optymalizacji konwersji, prototypowaniu, analizie statystyk i pewnie paru innych kwestiach. Kompleksowe prace nad usability pojmowane, jako połączenie wszystkich tych dziedzin mogą mieć już bardzo konkretną wartość biznesową.  ŁP: W kontekście tego posta proponuje coś łatwiejszego. Co sądzicie o stworzeniu kilku(nastu) zadań, które każdy właściciel mógłby spróbować zlecić robiąc 'badanie na własną rękę'. Wiadomo - lepiej jeśli badanie jest dedykowane i przeprowadzone przez eksperta. Jeśli jednak podczas badania będziecie mieć ochotę 7 razy przerwać użytkownikowi 'To nie tak', 'Tu masz przecież wyszukiwarkę!', etc. to znaczy iż ekspert jest bardziej potrzebny niż Wam się wydawało :) p.s. Tak w ogóle to użyteczność to nie wszystko. Komputronik ma taką nawigację, że zawsze z niego wychodzę wkurzony. Lubie przeglądać produkty i sprawdzać ceny na Ceneo i Agito. Właśnie planuje zakup nowego TV, chyba kupię właśnie na Agito... ciekawe dlaczego? Czy zastanawialiście się co wpływa na sukces marketingowy Apple'a? BD: Dziękujemy za uwagę, a Wojtkowi za możliwość opublikowania tekstu na łamach jego bloga.Łukasz Plutecki, NetArch, http://www.plutecki.netBartłomiej Dymecki, Entigra, http://www.dymecki.pl

„Gieksa” w drewnianym domku. Ruch to murowany zamek

środa, 28 październik 2009, 22:53:00

- Mam wrażenie, że śląskie kluby są jak dziecko, które czeka na ojca. To dziecko wyciąga ręce i mówi: „Tato, daj pieniądze i powiedz, co mam robić”. Ruch jako jedyny jest o krok dalej - mówi Mariusz Jabłoński, nowy członek rady nadzorczej niebieskiej spółki.

Co w Wiki piszczy

BMX

Bicycle Moto Cross) – jednocześnie nazwa roweru i rodzaju kolarstwa, które zostało zapoczątkowane w USA w latach 70. Sport ten uprawia się na już wcześniej istniejących, ziemnych trasach do motocyklowych zawodów przełajowych, jednak z użyciem rowerów na kołach najwyżej 20-calowych, posiadających wzmocnioną i bardzo uproszczoną (bez przerzutek) konstrukcję. Poza tym BMX-y mogą

Rower szosowy

Istnieją także korby trzyrzędowe, tzn. Rower szosowy Klasyczny rower szosowy firmy Colnago Rower szosowy firmy Peugeot Rower szosowy to sportowy rower, dostosowywany przede wszystkim do warunków drogi asfaltowej. Zgodnie z zasadami UCI do zawodów szosowych są dopuszczane tylko pionowe rowery o obu kołach tej samej średnicy (najczęściej 650 lub 700c) z klasycznym układem

Ergometr rowerowy

Ergometr pełni funkcję rekreacyjną lub jest wykorzystywany w rehabilitacji schorzeń narządów ruchu. Ergometr rowerowy również jest wyposażony w licznik spalonych kalorii w czasie treningu, dlatego jest wykorzystywany przy odchudzaniu. Źródło „http://pl.wikipedia.org/wiki/Ergometr_rowerowy” . Ergometr rowerowy Ergometr rowerowy – stacjonarne urządzenie treningowe poz

Na temat ...

Fitness to idealne rozwiązanie dla rzeszy kobiet ubolewających nad nadwagą. Współczesna popkultura tworzy nieprzyjemny nacisk i presję na to by wyglądać atrakcyjnie, badania i życiowa rzeczywistość potwierdzają, że ludzie mniej atrakcyjni mają w sprawach codziennych znacznie więcej przeszkód do pokonania niż osoby pociągające i pełne wigoru. Fitness uczy zarówno tego jak pozbyć się niepotrzebnej tuszy jak i tego jak zyskać na pewności siebie oraz energiczności. Jedyny warunek to zacząć uczęszczać na zajęcia z fitness, a te stają się coraz łatwiej dostępne. Liczne fitness kluby zostają otwarte z tygodnia na tydzień, konkurencja między nimi rośnie, a to może jedynie cieszyć, gdyż dla klientów przejawia się coraz ciekawszymi ofertami oraz niższymi cenami. Profesjonalni instruktorzy, miły wystrój oraz sposobność do poznania nowych ludzi to jedne z głównych zalet wynikających z uprawiania fitness. Wszystkim tym, którzy jeszcze się nie zdecydowali pozostaje szczerze poradzić by porzucili wątpliwości i zapisali się na fitness.